Przez cały tydzień

Kościół to nie tylko niedziela.

To relacje przez cały tydzień. W domach, przy stole, w regionie, który znamy.

Nabożeństwo trwa półtorej godziny. Tydzień trwa sto sześćdziesiąt osiem. Grupy domowe to miejsce, gdzie wiara spotyka się z prawdziwym życiem — nie na scenie, nie przy mikrofonie, ale przy kawie w czyimś salonie.

Czym są grupy domowe

Spotykamy się w małych grupach — kilka, kilkanaście osób — w domach prywatnych w regionie Janowic Wielkich i okolic. Raz w tygodniu, w różnych miejscach, w różnych dniach.

Nie ma agendy w korporacyjnym sensie. Jest rozmowa o tym, co mówi Biblia i co to znaczy dla naszego życia tu i teraz. Jest modlitwa — za siebie nawzajem, za konkretne sprawy, nie za abstrakcyjne „potrzeby świata”. Jest jedzenie. Są pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi.

Grupy domowe to miejsce, gdzie można powiedzieć „nie rozumiem” albo „mam z tym problem” — i nikt nie będzie zaskoczony. Bo wszyscy tu jesteśmy w drodze.

Jeśli chcesz dołączyć do grupy w swoim rejonie — napisz do nas. Pomożemy Ci znaleźć najbliższą.

Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię moje, tam jestem pośród nich.

— Ewangelia Mateusza 18:20

Co się dzieje na grupie domowej

Prawdziwe relacje

Nie „networking”. Nie „budowanie sieci kontaktów”. Relacje — takie, gdzie wiesz, jak ktoś ma na imię jego dziecko i co go ostatnio bolało. Kawa po nabożeństwie i rozmowa, która trwa do 14:00, to dopiero początek. Grupy domowe to miejsce, gdzie ta rozmowa ma czas i przestrzeń.

Modlitwa za konkretne sprawy

Modlimy się za siebie nawzajem. Za pracę, za zdrowie, za relacje, za decyzje, które trzeba podjąć. Nie recytujemy formułek — rozmawiamy z Bogiem o tym, co naprawdę się dzieje. Jeśli nigdy wcześniej nie modliłeś się na głos — nikt nie będzie Cię do tego zmuszał. Możesz słuchać. To też jest modlitwa.

Rozmowa o Biblii

Czytamy fragment Biblii i rozmawiamy o tym, co znaczy. Nie wykład, nie egzamin — rozmowa. Możesz zadać pytanie, które wydaje Ci się głupie. Możesz powiedzieć, że czegoś nie rozumiesz. Możesz się nie zgodzić. Właśnie o to chodzi — żeby myśleć razem, nie tylko słuchać.

Wspólnota, która zna Twoje imię

W dużym kościele łatwo być anonimowym. Grupy domowe są po to, żeby tego uniknąć. Żebyś miał ludzi, którzy wiedzą, co u Ciebie słychać — i którym zależy na odpowiedzi. To nie jest ideał. To jest coś, do czego razem dążymy.

Chcesz dołączyć do grupy domowej w swoim rejonie?

Napisz do nas:

kz.janowicewielkie@gmail.com